bez barier
Nie mam barier i nic co ludzkie nie jest mi obce. W moim życiu stawiam na nowe wyzwania. Dlatego wybrałem freelancing. Nie wyobrażam sobie pracy biurowej przy powielających się zleceniach jeśli nie będą dla mnie ciekawe. Zadanie które nie wymaga choć odrobiny kreatywności nie ma co liczyć na moją realizację. Wierzę, że jako człowiek jestem w stanie osiągnąć więcej niż inni ludzie przede mną…
Zaczęło się od debiutu grafikami i poezją w elbląskich Regionach – nie byłem wtedy jeszcze nawet nastolatkiem. Potem poszło z góry. Związałem się ze środowiskiem literackim, co ukierunkowało mnie na tworzenie okładek, ilustracji i składu. Skupiłem się na pracach surrealistycznych biorąc sobie za mentora Zdzisława Beksińskiego, jednak większość moich dzieł to piórko i tusz, rzadziej olej bądź akryl.
Dotychczas tworzyłem dla takich wydawnictw, jak Anagram, LSW, F.SZ., WBW i IBiS.
Równolegle od kiedy pamiętam gram na pianinie i dużo komponuję. Nie jest mi obca praca ze sprzętem akustycznym i cyfrowymi instrumentami, pracuję nad stworzeniem własnego studia muzycznego.
The last, but not least – praca z komputerami, a przede wszystkim ze stronami internetowymi. Zajmuję się nią od ponad siedmiu lat. Wykonuję głównie witryny osobiste i wizytówki, choć równie dobrze radzę sobie z aplikacjami internetowymi. Jestem aktywnym wikipedystą, administratorem tysięcznego forum i pracowałem przy tłumaczeniu wielu programów na polski.
W tym roku podjąłem studia w Warszawskiej Szkole Reklamy by połączyć wszystkie zainteresowania w jedną, zgrabną całość i otworzyć swoją bramę dla nowych wyzwań…






